18.11.2016

Piernik dietetyczny




No to zaczynam testowanie nowych przepisów swiątecznych.
Pierwszym jest piernik bez glutenu pszennego i laktozy.
Wiadomo, że w te święta pierniki i pierniczki są ciastami wyjątkowo pożądanymi, w każdym razie w naszym domu. Ten piernik jest upieczony z mąki żytniej.  Jeśli są wśród Was osoby na diecie, to na pewno przyda się Wam taki przepis.  Piernik w niczym nie ustępuje ciastu z mąki pszennej.  Zresztą pierniki można piec również z mąki żytniej, tak więc w tym cieście mąka nie sprawia że jest 'inny'. Nie ma tu także tłuszczu i nabiału.
Przepis podpatrzony u Nesja89 na YouTube.  Łatwy do wykonania, bardzo świąteczny, wilgotny i smaczny piernik.  Ciasto upiekła moja córka, ja tylko testuję, opisuję i renezuję:) 
Polecam!




PIERNIK DIETETYCZNY
/forma 10x22 cm/

składniki mokre:
*  100g musu jabłkowego
*  3 jajka
*  1 szkl mleka owsianego (w oryginale mleko krowie)
*  2 łyżki miodu

składniki suche:
*  150g mąki żytniej razowej typ 2000
*  50g mąki żytniej chlebowej typ 720
*  2 łyżki kakao
*  2 łyżki przyprawy do piernika ( u nas domowa-klik)
*  2 łyżeczki proszku do pieczenia

do przełożenia:
*  1/2 słoika powideł śliwkowych lub dżemu z czarnrj porzeczki

polewa:
*  ok 40g gorzkiej czekolady
*  1 łyżeczka oleju kokosowego bezzapachowego

W misce wymieszać suche składniki.  W drugiej wymieszać trzepaczką składniki mokre. Przelać do mąki i wymieszać łyżką.
Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia i napełnić ją ciastem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC i piec ok 50 minut z termoobiegiem.
Przed wyjęciem ciasta sprawdzić patyczkiem czy upieczone.
Wyjąć na kratkę i ostudzić.
Przekroić w poprzek 2 razy i posmarować powidłami lub dżemem.
Rozpuścić czekoladę z olejem kokosowym i polać wierzch.  W wersji świątecznej można posypać posiekanymi orzechami.

Moja uwaga: piernik będzie jeszcze smaczniejszy i bardziej odświętny jeśli dodamy do ciasta orzechy i rodzynki lub inne bakalie.

Smacznego!

*


...jesiennych klimatów ciąg dalszy:)






10.11.2016

Rogale marcińskie upieczone...



...można zacząć świętowanie:)






Rogale piekę tradycyjnie z przepisu niezawodnej Bajaderki (klik - TU).  Najważniejszy jest mak, oczywiście biały, oprócz tego migdały i marcepan, dużo masła i jeszcze więcej pracy.  Zachodu przy nich jest sporo - trzeba zarezerwować czas na przygotowanie ciasta, potem nadzienia, leżakowanie w lodówce i w końcu pieczenie.  Najlepiej rozłożyć pracę na dwa dni - w przeddzień pieczenia przygotować ciasto i farsz z maku.  Następnego dnia uformować rogale, upiec, polukrować no i  jeść!  Cała ta celebra - podobnie jak przy pieczeniu chleba - jest niezwykle wciągająca i dająca dużo satysfakcji.  Raz w roku można się poświęcić, naprawdę warto, rogale są pyszne, polecam!









06.11.2016

Na powitanie szarlotka bez glutenu i laktozy





Na dobry poczatek jesieni zapraszam na pyszną szarlotkę. To ciasto bez laktozy i glutenu, ale nie tylko dla osób stosujących dietę.  Można oczywiście zastąpić część mąki owsianej pszenną, a zamiast oleju kokosowego dodać masło - szarlotka na pewno nie straci na smaku ale będzie troszkę inna. Wersja z mąką owsianą nam bardzo smakuje, ciasto jest delikatne i pyszne - polecam!





SZARLOTKA BEZ GLUTENU I LAKTOZY
/forma o śr 26-27 cm/

Ciasto:
*  2 szkl mąki owsianej
*  1 szkl mąki kukurydzianej
*  3 łyżki mączki ziemniaczanej
*  3/4 szkl cukru trzcinowego
*  2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
*  2 jajka
*  200 g oleju kokosowego
*  100 g oleju roślinnego
*  2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
*  1 łyzeczka cynamonu
Zagnieść cisto, podzielić na dwie części, każdą zawinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażarki na ok 30 minut.

Nadzienie:
*  6-7 jabłek
*  2 łyżki cukru
*  1/4 szkl wody
*  3 łyżeczki cynamonu
*  2 łyżki rodzynek
Jabłka obrać i pokroić w kostkę.  Do rondla wlać wodę, wsypać cukier i pokrojone jabłka.  Dusić przez kilka minut ciągle mieszając.  Kiedy jabłka lekko się zeszklą, dodać rodzynki i cynamon, wymieszać i odstawić do przestudzenia.





Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia a boki formy posmarować tłuszczem.
Wyjąć ciasto z zamrażarki.  Jedną część pokroić w plastry o gr 1/2 cm.  Wyłożyć nim blaszkę /dno i 2 cm rant/  układając plastry jeden obok drugiego i zlepiając je palcami aby utworzyły jednolitą i szczelną warstwę. 
Całość posmarować roztrzepanym białkiem lub 2 łyzkami dżemu.  Wyłożyć na to jabłka i wyrównać powierzchnię. Na wierzch pokruszyć lub zetrzeć na tarce drugą część ciasta.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 45-50 minut.
Wierzch powinien się ładnie zrumienić.
Ostudzić przed podaniem.
Smacznego!




...jesienne klimaty... 




30.08.2016

Przerwa powakacyjna



Kochani, ogłaszam powakacyjną przerwę.
Do poczytania za kilka tygodni, pozdrawiam cieplutko:)

17.08.2016

Drożdżówki z karmelizowanymi jabłkami i kruszonką



I znowu jabłka...
Tym razem opakowane w ciasto drożdżowe, posypane kruszonką i chlapnięte lukrem.
Jabłka do tych drożdżówek są wcześniej skarmelizowane z cukrem i cynamonem.  Polecam wszystkim, których tak jak mnie zasypują jabłka, ale także wszystkim lubiącym dobrą drożdżówkę... bo dobra drożdżówka nie jest zła:)








BUŁKI DROŻDŻOWE Z KARMELIZOWANYMI JABŁKAMI I KRUSZONKĄ
/na 18 bułek/

*  800 g mąki pszennej
*  50 g drożdży świeżych lub paczuszka instant (14 g)
*  250 ml mleka
*  150 ml wody
*  150 g masła
*  150 g cukru drobnego
*  cukier waniliowy
*  2 jajka
*  2 ugotowane ziemniaki
*  szczypta soli

*  ok 1,5 kg jabłek
*  2 łyżki cukru
*  łyżeczka cynamonu

kruszonka:
*  1 szkl mąki
*  2/3 szkl cukru
*  120 g masła
*  1/2 łyżeczki cynamonu

lukier:
*  1 szkl cukru pudru
*  1 łyżka miękkiego masła
*  kilka łyżeczek gorącego mleka
*  kilka kropli aromatu migdałowego

Do miski miksera wsypać mąkę i cukier, wymieszać.   W środku zrobić wgłębienie.  Do letniej wody wkruszyć drożdże (lub wsypać suche) i dokładnie wymieszać do rozpuszczenia.  Wlać mieszaninę do mąki i lekko zamieszać zagarniając trochę mąki.  Odczekać 10 minut aż na powierzchni drożdży pojawią się pęcherzyki.  Wlać mleko z rozpuszczonym masłem, roztrzepane jajka i rozgniecione ziemniaki.  Dodać szczyptę soli i cukier waniliowy.  Wyrobić mikserem na gładkie i elastyczne ciasto - ok 10 minut.  Przykryć miskę ściereczką i odczekać aż ciasto podwoi objętość.

Jabłka obrać, pokroić w kostkę i wrzucić do rondla z 2 łyżkami cukru i łyżeczką cynamonu.  Na małym ogniu dusić do momentu zeszklenia jabłek (nie rozgotowywać na papkę!).  Przestudzić.

Zrobić kruszonkę, siekając wszystkie składniki. Ciasto włożyć do lodówki.

Z podanych składników utrzeć lukier, dolewając sukcesywnie mleko.  W razie potrzeby dosypać cukru lub dać więcej mleka.

Ciasto podzielić na równe części, z każdej uformować okrągłą bułeczkę, po czym rozpłaszczyć i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.  Dłonią lub dnem szklanki zrobić wgłębienia, w których kłaść po kopiatej łyżce jabłek. Na wierzchu posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180stC przez ok 20-25 minut - w zależności od wielkości bułeczek.
Ostudzić i polać lukrem.
Smacznego!



*

szkarłatka amerykańska

14.08.2016

Monotematycznie czyli znowu jabłecznik, tym razem z budyniem


.... a jak niedziela, to pełen wypas (żeby nie było zbyt ubogo:)) czyli z kleksem bitej śmietanyi no i koniecznie w towarzystwie pysznej kawy:)

Uwielbiam ten jabłecznik,  każdego lata piekę go przynajmniej raz.
Ciasto nie jest zbyt słodkie, czyli tak jak lubię  a przepis znajdziecie TU-klik.  Polecam!


W ogrodzie też pełen wypas :))

materiał na szarlotki 



budleja Dawida



róża 'Rumba'



pomidory wciąż owocują



kwiatowy busz z Norką w tle



agapanty 



milin amerykański

23.07.2016

Szarlotka z pierwszych jabłek i ... obiad bez zawijania :)





Jabłka lecą na potęgę, trzeba więc jakoś je zagospodarować.  Powstało pyszne ciasto.  Z pierwszych jabłek szarlotka smakuje wybornie, dzisiaj padło na tą z marmoladą- klik.  Moje jabłka nie są jeszcze całkiem dojrzałe, ale na ciasto nadają się wyśmienicie:)




A na obiad dzisiaj będą gołąbki meksykańskie, czyli bez zawijania.  Robi się je łatwiej i szybciej od tradycyjnych, a są bardzo smaczne.



Po raz drugi kwitnie róża, która oprócz tego, że jest piękna, to na dodatek cudownie pachnie:)




... i zakwitły wreszcie dostojne agapanty!

Miłego weekendu!

20.07.2016

Sernik z jagodami




Nie zdążyłam nacieszyć się w tym roku jagodami, a podobno już się kończą:(  Trzeba szybko piec jagodzianki i ciasta, np taki oto serniczek. Jest pyszny, polecam!





SERNIK Z JAGODAMI
/forma 25x38/**

spód:
*  300 g herbatników typu petit beure
*  130 g stopionego masła

masa serowa:
*  1 kg sera twarogowego z wiaderka
*  4 jajka
*  2/3 szkl cukru pudru
*  200 ml śmietanki 30%
*  cukier waniliowy
*  1 budyń waniliowy - proszek
*  2 łyżki mąki ziemniaczanej

dodatkowo:
*  500 g jagód

do dekoracji:
*  kilka łyżek jagód
*  bita śmietana (200 ml + 1 łyzeczka cukru z wanilią)

Pokruszyć herbatniki np malakserem, polać stopionym masłem i wymieszać do uzyskania kruszonki o strukturze piachu.
Dno formy (najlepiej z wyjmowanym spodem) wyłożyć papierem do pieczenia.  Zamknąć blaszkę tak, aby papier wystawał po bokach.  Wyłożyć masę herbatnikową i ugnieść równą warstwą na dnie i bokach formy.  Wstawić blaszkędo lodówki na czas przygotowania masy serowej.

Do miski miksera rozbić całe jajka, dosypać cukier i cukier waniliowy i lekko ubić.  Dolać śmietankę, wsypać mąkę, budyń i miksować dokładając po łyżce sera.
Wyjąć formę ze spodem ciasteczkowym z lodówki, przełożyć serową masę i równomiernie rozłożyć warstwę jagód (500 g).

Piec w temp 180stC przez ok 50-55 minut.
Po wystudzeniu pokroić w kostkę, udekorować bitą śmietaną i jagodami.
Smacznego!

** Ciasto można upiec w większej tortownicy, będzie wyższe.



*


18.07.2016

Chleb żytni pełnoziarnisty z żurawiną



Lipiec w tym roku jest kapryśny i mokry.  Ogrody są mu wdzięczne, moje stawy mniej, ale przecież nie można wszystkich zadowolić.  Lipiec to nie jest mój ulubiony miesiąc, lubię go przede wszystkim za to, że... do końca lata jeszcze daleko. To świetny czas, który spędzam w ogrodzie - wyrywając chwasty albo siedząc z kawą i książką. Cudowna pora leniuchowania na powietrzu:)  Pomagają mi w tym Nora i Kaja.  Z tą różnicą, że one są w pracy, pilnują mnie tak intensywnie, że nikt bezkarnie nie może przejść obok ogrodzenia:) Tak więc, z uwagi na deszcze mniej przebywamy w ogrodzie a trochę więcej w kuchni.   Prawdę mówiąc, wolę taką aurę od zeszłorocznego upału i suszy, które były męczące i niezbyt dobrze wpłynęły na rośliny.  Nie pomogło ciągłe podlewanie, część krzewów i bylin i tak uschła.







Jak lipiec, to lipcowa piekarnia:)
W piekarni Amber pieczemy tym razem chleb niezawodnego Hamelmana, wybrany przez  Gucia.  Chleb w całości żytni, w oryginale z porzeczkami, z braku takowych upiekłam z żurawiną.  Drugi problem to żyto łamane, którego też nie miałam na stanie, wykorzystałam całe ziarno żyta  (próbowałam je złamać ale się nie dało:))  Tak więc jeśli macie całe ziarno żyta, to także można go użyć.  

Przepis naprawdę nietrudny, warunkiem jest posiadanie aktywnego zakwasu.  Jeśli nie jesteście go pewni, to można do ciasta dodać suszone drożdże, które dadzą ciastu kopa. Ja upiekłam bez dodatku wspomagacza, następnym razem spróbuję dodać drożdże i sprawdzę jak wyjdzie. Mój chleb nie wygląda oszałamiająco, mimo że był dobrze wyrośnięty bo zakwas mam dziarski.  Ale jak to z chlebem bywa, wychodzi różnie - raz lepiej a raz gorzej.  I to w tym fachu lubię, nie ma miejsca na rutynę i nudę, zawsze coś się dzieje:)  Piekłam wg przepisu mistrza, jednak widzę że powinnam piec krócej.  Lubię mocno wypieczone chleby i jak dla mnie spieczona skórka to atut, niemniej jednak następnym razem (a następny na pewno będzie!) skrócę czas pieczenia o 5 minut a dopiekania bez formy o 10 minut.  
Chleb wyszedł wilgotny jak lubię, żytni jak lubię, cóż powiedzieć więcej... pieczcie bo baaaaardzo smaczny!  Polecam!





CHLEB ŻYTNI PEŁNOZIARNISTY Z ŻURAWINĄ
/na podstawie przepisu J.Hamelmana/

wieczorem zrobić namoczkę:
*  135 g łamanego żyta (dałam całe ziarno żyta)
*  135 g gorącej wody
Ziarno zalać wodą, wymieszać, przykryć folią spożywczą i odstawić na noc.

rano przygotować ciasto:
*  390 g zakwasu żytniego
*  130 g mąki żytniej chlebowej typ 720
*   45 g wody
*  8 g soli
*  90 g suszonych porzeczek (dałam żurawinę)
*  270 g namoczonego ziarna

*  opcjonalnie - 5 g suszonych drożdży (nie dodałam)

Wymieszałam wszystkie składniki oprócz żurawiny, (zrobiłam to ręcznie w większej misce).  Prawdopodobnie lepiej zrobić to mikserem, będzie dokładniej i ręce nie bądą bolały:)  Wsypałam żurawinę i wmieszałam ją do ciasta.  Przykryłam miskę i zostawiłam na blacie na ok 30 minut.  Po tym czasie ciasto przełożyłam do wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami formy, wyrównałam powierzchnię i przykryłam ściereczką pozostawiając do wyrośnięcia na ok 2 godziny. Chleb przyrósł o jakieś 70%, wypełniając formę po brzegi.
Nagrzałam piekarnik do temp 240 stC.
Wstawiłam chleb i piekłam wg przykazań p. Hamelmana:
temp 240 stC - 15 minut
temp 190 stC - 75 minut
temp 190 stC - 15 minut bez formy (wyjęłam chleb z blaszki i dopiekałam na ruszcie z piekarnika).
Chleb wyjęłam do ostudzenia na kratkę.
Smacznego!



*

/ogórecznik/




11.07.2016

Chleb i bułki z płatkami owsianymi



Lato!  
Cieszmy się tym wspaniałym czasem, pełnym czereśni, wiśni, jagód,moreli i... pomidorów dojrzewających na słońcu.  Pyszności, które tylko teraz smakują tak wyjątkowo.  Lato, to także  pyszne, lżejsze chleby, które piekę teraz zazwyczaj z płatkami owsianymi.

Dodatek płatków owsianych do pieczywa sprawia, że ma ono wilgotne wnętrze i zachowuje dłużej świeżość.  Poza tym jest bardzo smaczne.  Ostatnio prawie wszystko piekę z płatkami - chleb, bułki , ciasta, ciastka, mufinki...
Polecam wszystkim!




CHLEB PSZENNO-ŻYTNI Z PŁATKAMI OWSIANYMI
/1 duży bochenek, pieczony w garnku/

*  450 g mąki pszennej chlebowej typ 750 lub 650
*  100 g mąki żytniej chlebowej typ 720
*  50 g mąki żytniej razowej typ 2000
*  3/4 szkl płatków owsianych
*  1 płaska łyżka soli
*  1 i 1/2 łyżeczki cukru
*  2 łyżki zakwasu żytniego lub pszennego
*  ok 570 g wody
*  1 łyżeczka mielonego kminku - opcjonalnie

Przygotowujemy ciasto wieczorem.  W tym celu wszystkie składniki mieszamy w dużej misce, dolewając sukcesywnie wodę.  W razie potrzeby dolewamy mniej lub trochę więcej, ciasto powinno być dość zwarte ale nie zbite.  Po połączeniu składników przykrywamy miskę folią spożywczą i pozostawiamy na blacie przez noc (ok 8-10 godzin).
Rano wykładamy ciasto na omączoną stolnicę zagarniając z każdej strony, formujemy okrągły bochenek.  Posypujemy płatkami owsianymi i przykrywamy ściereczką, pozostawiamy na 1 godz do wyrośnięcia.
Włączamy piekarnik z umieszczonym na dnie żeliwnym garnkiem, nastawiamy temp 250 stC.
Wyjmujemy garnek, zdejmujemy pokrywkę, posypujemy dno płatkami owsianymi i przekładamy  chleb.  Przykrywamy garnek i wstawiamy do piekarnika.  Pieczemy 25 minut, po czym zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy jeszcze przez 20 minut.
Wyjmujemy chleb z garnka na kratkę i studzimy przed krojeniem.
Smacznego !





Bułeczki też z płatkami owsianymi upiekłam wg TEGO przepisu-klik , tym razem bez żurawiny.  Pyszne, mięciutkie i długo świeże.  Polecam!
(Jakby kto pytał - nacięcia typu koguci grzebyk zrobiłam nożyczkami do ziół :)).

*



Printfriendly